Dowcipy o anegdoty (nie koniecznie o robotach sprzątających)

Moderatorzy: sondejm, GRZECH, barbapuppa, Tester

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sondejm
Robot Master
Posty: 2980
Rejestracja: 10 lip 2011, 22:07
Lokalizacja: pomorskie/ K-na

Dowcipy o anegdoty (nie koniecznie o robotach sprzątających)

Post autor: sondejm » 13 sty 2016, 16:39

Wykład na wydziale polonistyki:
-W języku polskim można zaprzeczyć przez zaprzeczenie, podwójne zaprzeczenie i potwierdzenie, nie da się natomiast zaprzeczyć przez podwójne potwierdzenie.

Na to głos z sali:
-Dobra, dobra!
[FACE WITH TEARS OF JOY][FACE WITH TEARS OF JOY][FACE WITH TEARS OF JOY]

=================
Tapatalkiem z Ace4 przez LTE :)
R630+LiNMC, (były R4225, R5210, R580)
:mrgreen:
Naprawa Roomby, Minta i inych robotów pisz na PW.

Awatar użytkownika
barbapuppa
Robot Master
Posty: 3199
Rejestracja: 13 lut 2011, 21:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Dowcipy o anegdoty (nie koniecznie o robotach sprzątając

Post autor: barbapuppa » 13 sty 2016, 19:40

Elektryk do swego pomocnika:
- Franek, potrzymaj chwilę te druty.
- Już trzymam.
- Czujesz coś?
- Nie.
- W porządku. Czyli pod napięciem są te obok.

To jeszcze dodam jeden, na czasie...

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte krowie łajna.
- Prosze pani, jeżeli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprząta tego, zobowiązuję sie zjeść to wszystko - mowi podniecony.
- A keczup pan chce ?
- Słucham ?
- Właśnie się wprowadziłam i elektrownia nie podpięła jeszcze prądu.
-) Tester robotów na forum (-
........................................................................
Roomby 581, 780 i 980, Mint-Braava, RoboMop, Neato XV-11 i XV-25, Scooba 230 i 390 Moneual Rydis MR6500, HOBOT 188 i 268

Awatar użytkownika
sondejm
Robot Master
Posty: 2980
Rejestracja: 10 lip 2011, 22:07
Lokalizacja: pomorskie/ K-na

Re: Dowcipy o anegdoty (nie koniecznie o robotach sprzątając

Post autor: sondejm » 25 sty 2016, 22:53

Pewien Pan bardzo lubił łowić ryby, pewnego razu złowił złotą rybkę.
-wypuść mnie, powiedziała złota rybka, spełnię twoje 3 życzenia.
-gość mówi że jest bogaty, ma szczęśliwe i zdrowe dzieci oraz żonę i nie potrzebuję żadnych życzeń, gdy już miał uwolnić złotą rybkę powiedział: ok mam 1 życzenie: chcę mieć takiego półtorametrowego chu..a.
-na to rybka: jutro rano tak będzie.
-uwolnił rybkę i poszedł do domu, wieczorem ustawił budzik na 5:30.
-rano budzi się o 5:30 i zagląda pod kołdrę w gacie i widzi że jego
interes jak był mały wczoraj tak mały jest teraz, a obok niego w łóżku leży... Jarosław Kacz....ki.

=================
Tapatalkiem z Ace4 przez LTE :)
R630+LiNMC, (były R4225, R5210, R580)
:mrgreen:
Naprawa Roomby, Minta i inych robotów pisz na PW.

Kaszmirek
Posty: 10
Rejestracja: 16 sty 2019, 10:31

Re: Dowcipy o anegdoty (nie koniecznie o robotach sprzątających)

Post autor: Kaszmirek » 25 mar 2020, 13:55

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta:
- Niedźwiedziu, jestem na liście?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta:
- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
- Słuchaj, czy jestem na liście?
- Tak, jesteś.
- A nie mógłbyś mnie skreślić?
- Nie ma sprawy.

ODPOWIEDZ